9 maja 1945 roku zakończyła się II wojna światowa. Nam Polakom nie przyniosła ona wyzwolenia. Przyniosła kolejne ofiary, wymordowanych i poległych w walkach żołnierzy polskiego podziemia, wreszcie przyniosła naszemu krajowi dalsze kilkadziesiąt lat zniewolenia. Dziś wysoki polski duchowny na łamach najbardziej poczytnego dziennika w naszym kraju wzywa do upamiętnienia „wyzwolicieli” Gazeta Wyborcza organizuje akcję palenia zniczy na grobach żołnierzy sowieckich poległych w czasie „wyzwalania Polski” w celu ocieplenia relacji między Polską, a Rosją. Mam wielki szacunek do każdej śmierci, jednakże uważam, że każde pojednanie powinno opierać się na wartości prawdy. Ten zaproponowany przez Wyborczą gest zakłamuje i relatywizuje prawdę historyczną, jest szyderstwem z setek tysięcy Polaków poległych w czasie wojny z rąk Sowietów. Spuszcza pamięć zapomnienia na ofiary łagrów, Katynia, Charkowa, Miednoje. Wreszcie propagowanie mitu „wyzwolenia” ponownie sprowadza się do postawienia żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w roli faszystów i bandytów. Na to zgody być nie może. Dlatego pójdźmy jutro na cmentarze w naszych miastach i zapalmy znicze ofiarom komunizmu. To Ci ludzie polegli w walce o wolność zasługują na wieczną pamięć i chwałę. My studenci historii zbieramy się jutro o 16:00 pod Barbakanem skąd przejdziemy pod Pomnik Ofiar Komunizmu na Cmentarzu Rakowickim, gdzie zapalimy  znicze.